Jedno z rewolucyjnych odkryć Marii Montessori niewątpliwie dotyczy zdolności dziecka do koncentracji, nawet gdy jest ono jeszcze bardzo małe. Chcę się z Tobą dziś podzielić tym odkryciem, bo do tej pory wielu sądzi, że jest to niemożliwe.

Idea spokojnego, uporządkowanego i skoncentrowanego dziecka niemalże 100 lat temu była absolutnie rewolucyjna i wielu wciąż ma trudności z wyobrażeniem sobie tego nowego dziecka . W rzeczywistości powszechna jest opinia, że charakterystyczną cechą dzieci jest niestałość, potrzeba ciągłego przechodzenia z jednej aktywności w drugą, ponieważ nie są one w stanie zbyt długo skupiać uwagi na pracy czy zabawie.

Z drugiej strony, dzięki obserwacji zachowania dziecięcego, Maria Montessori odkryła to cudowne zjawisko, które później nazwano „polaryzacją uwagi ”.

„zaobserwowała pewnego razu 3-letnią dziewczynkę całkowicie pogrążoną w zajęciu polegającym na dopasowaniu cylindrów do właściwych otworów w drewnianym bloku. Był to rodzaj ćwiczenia zmysłów. Wyraz twarzy dziecka świadczył o tak intensywnej koncentracji uwagi, że doznałam objawienia – napisała w swych późniejszych pracach autorka. Montessori próbowała przerwać pracę dziecka, lecz nic nie zdołało oderwać dziewczynki od zajęcia. Montessori przeniosła małą z krzesełkiem na stół, poprosiła inne dzieci o zaśpiewanie piosenki. Ale dziewczynka pewnie trzymała swoją tacę na oparciu małego wiklinowego krzesełka i dalej wykonywała ćwiczenie. Zanim dziecko skończyło czynność, Montessori naliczyła 44 powtórzenia. Przy tym zauważyła, że dziewczynka czyniła to niezależnie od zainspirowanego przez Montessori rozproszenia. Nie widać było też po niej zmęczenia, lecz rozejrzała się wokół siebie zadowolona, jakby przebudziła się ze spokojnego (pokrzepiającego) snu.”

„Zrozumieć Montessori, Małgorzata Miksza

Opisana historia, która później stała się sławna, wyraźnie obaliła twierdzenia tych, którzy twierdzili, że małe dziecko nie było w stanie skoncentrować uwagi na dłużej: dziewczynka zaledwie trzyletnia wykazała się zdolnością do intensywnej i długotrwałej uwagi, była w stanie całkowitego zachwytu, zanurzona w swojej działalności, odizolowana od otaczającego świata. Nawet powtarzane przez Marię Montessori próby przeszkadzania jej przez wprowadzanie elementów rozpraszających w otoczeniu (na przykład śpiewanie innych dzieci) nie były w stanie zakłócić pracy dziecka, zwracając uwagę tylko na wykonywane przez nie ćwiczenia. Dziewczynka powtarzała w niezwykle ostrożny sposób wkładanie i wyjmowanie cylindrów z bloków, i nie zrobiła tego tylko raz, ale ponad czterdzieści, jakby popychana przez prawdziwy głód aktywności.

W rzeczywistości powtarzanie tego ćwiczenia wydawało się jej nie męczyć, ale raczej dodawać sił i zadowalać. Dziewczynka zakończyła swoją aktywność (pracę) wtedy, gdy poczuła potrzebę i wyglądała na radosną, szczęśliwą, zadowoloną.

Montessori mówi, że chociaż historia tego dziecka „wydawała się z początku wyglądać jak historia cudu”, szybko stało się dla niej jasne, że zjawisko to jest właściwe i konieczne dla rozwoju dziecka. Jednak ważne jest, że występuje w odniesieniu do pewnych warunków zewnętrznych , które można ustalić. Koncentracja uwagi u małego dziecka nie jest zatem niezwykłym faktem, ale może być czymś zwyczajnym, jeśli dziecko ma odpowiednie środowisko i materiały, które pozwalają mu dokonywać wyborów, które odpowiadają na jego potrzeby wewnętrzne.

A dlaczego dziewczynka tyle razy powtarzała ćwiczenie, mimo że już je rozwiązała?

To właśnie te powtórzenia doprowadziły Marię Montessori do zrozumienia, że dla dziecka powtórzenie ćwiczenia jest fundamentalne: powtarza to samo ćwiczenie wiele razy, nawet po osiągnięciu celu zewnętrznego, ponieważ poprzez powtarzanie buduje własną osobowość, buduje siebie.

Kiedy dziecko się koncentruje, jego umysł rozwija się, a jego osobowość jest budowana.

Kiedy pojawia się zjawisko polaryzacji uwagi, pisze Montessori, dziecko całkowicie się transformuje: staje się spokojniejsze, bardziej odkrywcze, wykazuje niezwykłe cechy wewnętrzne.

Jest tak, ponieważ powtarzanie ćwiczenia jest wewnętrznym impulsem, podobnym do tego, który leży u podstaw zjawiska koncentracji uwagi.

Jak zawsze podkreślała Montessori, uwaga dziecka nie może być utrzymywana „sztucznie” przez nauczyciela (czy innego dorosłego), ale jest stymulowana przez przedmiot/materiał („bez przedmiotów dziecko nie może się skoncentrować ”): uwaga naprawia go tak, jakby odpowiadał wewnętrznemu impulsowi, który ewidentnie zwraca się tylko w kierunku rzeczy niezbędnych do jego rozwoju.

Koncentracja uwagi dziecka w działaniu jest zatem odkrywczym przejawem jego potrzeb rozwojowych, związanych z okresami szczególnej wrażliwości (fazami sensytywnymi), przez które przechodzi.

Uwaga dziecka jest zorientowana niezależnie i nieświadomie na to, czego potrzebuje, ponieważ tym podstawowym warunkiem będzie wolność dziecka. Dziecko musi wybrać zajęcia, a dorosły musi dużo obserwować, ale jak najmniej interweniować: to sprzyja koncentracji.

Jak potwierdzają również współczesne neuronauki, uwaga stanowi podstawowy warunek uczenia się (jest koniecznym wstępem do organizacji życia psychicznego), dlatego należy jej szukać, pomagać i szanować: dorosły/nauczyciel musi być w stanie obserwować i rozumieć zjawiska koncentracji, nie utrudniając zmiany aktywności dziecka, oraz znać i rozumieć elementy niezbędne do udzielenia właściwych odpowiedzi na wyrażone potrzeby rozwojowe.

W rzeczywistości zatem umiejętność rozpoznania cennych chwil koncentracji, aby móc je wykorzystać w nauce, jest prawdziwym kluczem do pedagogiki .

Jeśli chcesz wiedzieć, jak wspierać koncentrację, to zajrzyj do wpisu Wspieranie dziecięcej koncentracji uwagi w domu… nie tylko z Montessori.

A Ty…
Czy kiedykolwiek zatrzymałeś się, by obserwować swoje dziecko w jego codziennych aktywnościach? Czy miałeś przyjemność cieszyć się tymi cennymi i znaczącymi momentami psychicznej budowy człowieka?