Są takie zimowe wieczory, w których świat wydaje się bardziej cichy niż zwykle. Światła w oknach świecą inaczej – ciszej, spokojniej, jakby zapraszały do środka, a powietrze pachnie czymś, co trudno nazwać: czekaniem, ciszą, obietnicą.

To właśnie w taki wieczór – tuż przed Adwentem – zapraszam Cię, byśmy razem otworzyli… drzwi szafy. Nie byle jakiej. Takiej, która stoi w kącie serca.

Może trochę zakurzonej od codzienności, może od dawna zamkniętej, może nieco trzeszczącej w zawiasach, ale wystarczy położyć na niej dłoń, żeby przypomniała sobie, że potrafi być przejściem.

Wyobraź sobie, że powoli naciskasz zimną klamkę. I słyszysz ten cichuteńki dźwięk, jakby drewno wzdychało z ulgą: „Wróciłeś. Czekałam.”

Kiedy uchylasz drzwi, czujesz najpierw chłód. Ale to nie chłód samotności. To chłód jak pierwsze płatki śniegu – taki, który niesie w sobie światło.

Za ubraniami nie widać jeszcze nic nadzwyczajnego. Zwykłe płaszcze, swetry, szale. A jednak… gdzieś głębiej, pod warstwą codzienności, migocze delikatne światło. I słychać, bardzo cicho, jakby ktoś daleko, daleko stąpał po śniegu.

To zaproszenie.

✨ Otwórz Szafę
Witaj w Narnii!

W tym roku nie proponuję Ci kolejnej listy zadań do odhaczenia ani wyścigu z czasem. Zapraszam Cię do... starej szafy.

Stworzyłam dla nas coś zupełnie innego – kalendarz inspirowany „Opowieściami z Narnii”.

Zamiast pośpiechu, znajdziesz tu czas na bliskość. Zamiast rzeczy – odkryjesz wartości, takie jak odwaga, przebaczenie i nadzieja.

I najważniejsza wiadomość dla Ciebie: ta podróż nie wymaga żadnych przygotowań, zakupów ani wycinania po nocach. Wystarczy, że usiądziesz z dzieckiem, zapalisz światło i przeczytasz.

Stworzyłam ten kalendarz tak, aby był dla Ciebie oddechem, a nie kolejnym obowiązkiem. Nie potrzebujesz do niego drogich materiałów, drukarki, kleju ani godzin wolnego czasu. Wszystko, czego potrzebujesz, to otwarte serce i chwila uważności.

Oto jak to działa:

🕰️ Drzwi otwierają się same Nie musisz szukać wszystkich treści naraz. Każdego dnia, dokładnie minutę po północy, na blogu pojawi się nowy wpis.

Dlaczego? Abyśmy szli przez ten Adwent krok po kroku, nie wyprzedzając faktów, budując napięcie i ciekawość – dokładnie tak, jak Łucja odkrywała Narnię. Wystarczy, że klikniesz w odpowiedni dzień.
☕ Bez przygotowań i zakupów Zapomnij o bieganiu do sklepu plastycznego. Aktywności, które dla Was przygotowałam, opierają się na rozmowie, prostych gestach, bliskości i wyobraźni.

Jeśli będziemy potrzebować rekwizytu, będzie to coś, co na pewno masz w domu – kubek herbaty, koc, kamyk czy świeczka.
✨ Wystarczy chwila Nie musisz rezerwować całego wieczoru. Ten kalendarz jest elastyczny. Możesz przeczytać opowieść przy śniadaniu, porozmawiać o wartości w drodze do szkoły albo wykonać małe zadanie tuż przed snem.

Chodzi o jakość bycia razem, a nie o ilość czasu.
🦁 Dwie warstwy dla każdego Możesz czytać obie, albo wybrać tylko to, co w danej chwili czujecie. Każdy dzień ma dwie części:
  • 1. Historia: Krótki fragment nawiązujący do „Opowieści z Narnii” (dla wyobraźni).
  • 2. Wartość: Refleksja i zadanie (dla serca).
Rozsiądźcie się wygodnie. Szafa już czeka.
Pierwsze drzwi uchylą się 30 listopada.